Fundacja na rzecz chorych
na stwardnienie rozsiane

NIP 894-29-86-057 KRS 0000338878

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies.

Informacje zapisane w ciasteczkach są wykorzystywane w celach statystycznych, analizy ruchu i zapisywania ustawień. Dalsze korzystanie z serwisu z włączonym zapisem cookies oznacza zgodę na ich używanie i zapisywanie ich w Twojej przeglądarce. W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Cześć!

Jestem facetem w średnim wieku (dobry 1969 rocznik:), upartym, ciekawym świata i ludzi, samodzielnym, lecz częściowo ograniczonym przez chorobę oraz możliwości techniczne wózka:)
To, że mogę w ogóle to pisać zawdzięczam codziennej intensywnej rehabilitacji i wielu życzliwym osobom.

Staram się uczestniczyć czynnie w życiu zawodowym (pracuję w domu przy komputerze), rodzinnym (mam nastoletnią córkę) i towarzyskim (spore grono przyjaciół), lecz czasami brakuje na to wszystko sił i środków. To pierwsze muszę wykrzesać z siebie sam, ale z tym drugim zwracam się do chętnych udzielenia pomocy:)

Każda złotówka to kolejny łatwiejszy i przyjemniejszy dzień mojego życia, ciekawszego z pozycji pionowej, a nie tylko horyzontalnej:)

Ustawić się do pionu psychicznie często pomaga mi piosenka Perfectu i Patrycji Markowskiej:


„Świt w więzieniu mego ciała
Budzę się
Czuję jak me serce więźnia
Tłoczy krew, żeby wstać, żeby iść, żeby żyć

Kiedy ziemia drży
Drży też serce me
Kiedy płacze ktoś krzywdzony
Płaczę też

Trzeba wstać, otrzeć łzy, trzeba żyć

Trzeba wstać i wierzyć, że z więzienia ciała można wyjść
Trzeba wstać i wierzyć, że po drugiej stronie dobro jest
Trzeba żyć, to przecież Stwórca kazał sercu memu bić
Trzeba iść

Do moich rąk przychodzą nocą
Głodne psy
Ich skowyt szarpi me sumienie
Rani sny
Lecz trzeba śnić, trzeba być, trzeba żyć
Trzeba wstać i wierzyć, że z więzienia ciała można wyjść
Trzeba wstać, i wierzyć że po drugiej stronie dobro jest
Trzeba iść, to przecież Stwórca kazał sercu memu bić
Trzeba żyć

Trzeba żyć i wierzyć, że po drugiej stronie dobro jest
Zabierz mi wrażliwość na bezbronnych, strach i ból,
Muszę żyć, to przecież Stwórca kazał memu sercu bić,
Muszę żyć i wierzyć że, wierzyć że z więzienia ciała można wyjść

Trzeba żyć
daj mi okruch swego chłodu
pozwól odkryć w sobie spokój
trzeba trwać
pozwól we mnie życie wzbudzić
pozwól jeszcze mocniej poczuć
trzeba żyć
daj mi okruch swego chłodu
pozwól jeszcze mocniej poczuć…
Trzeba trwać.”



Oprócz muzyki, lubię dobry film, interesuję się historią, techniką, w „dawnym” życiu za młodu uprawiałem sport, a później byłem uczciwym księgowym:)

Przekazanie 1% podatku:
KRS fundacji: 0000338878
Cel szczegółowy: Maciej Pac

Darowizna:
BRE Bank SA Oddział Korporacyjny Wrocław
95 1140 1140 0000 2133 5400 1001
Odbiorca: Dobro Powraca - Fundacja Na Rzecz Chorych na Stwardnienie Rozsiane
Opis przelewu: Maciej Pac