Fundacja na rzecz chorych
na stwardnienie rozsiane

NIP 894-29-86-057 KRS 0000338878

Wyobraź sobie że
nie słyszysz
szumu fal
Wyobraź sobie że
nie możesz
pójść tą drogą.
Wyobraź sobie że
nie możesz
się o nie troszczyć
Stwardnienie rozsiane
kradnie naszą normalność
Pomóż nam ją odzyskać.
Wyobraź sobie
że nie możesz zjeść
tego samodzielnie
Wyobraź sobie
że nie możesz utrzymać
w dłoni tej filiżanki
Wyobraź sobie
że świat
tak wygląda

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies.

Informacje zapisane w ciasteczkach są wykorzystywane w celach statystycznych, analizy ruchu i zapisywania ustawień. Dalsze korzystanie z serwisu z włączonym zapisem cookies oznacza zgodę na ich używanie i zapisywanie ich w Twojej przeglądarce. W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Co jest w życiu najcenniejsze? Na to pytanie większość z nas odpowie: rodzina. W tym jednym słowie zawiera się dramat wielu chorych na stwardnienie rozsiane. Najczęściej osoby zakładające rodziny mają 20–30 lat, tyle samo, ile zwykle mają chorzy na SM w chwili diagnozy. Zdarza się, że otrzymując feralny wypis ze szpitala, są już w stałym związku, nie zawsze formalnym. Niezależnie od lęku przed obarczeniem drugiej osoby własną chorobą, rodzą się kolejne pytania: Co będzie ze mną dalej? Czy powinienem/powinnam decydować się na dziecko? Skazywać je na życie z niepełnosprawnym rodzicem? A jeśli ono też będzie chore? Do tego pojawia się problem leków, które pośrednio wpływają na decyzję o ciąży, gdyż mogą co najmniej nie służyć przyszłemu potomstwu. Odwlekanie decyzji też nie wpływa dobrze na możliwość urodzenia zdrowego dziecka ani sprawność dotkniętego SM rodzica. Problemy są różne, zależą też od płci osoby chorej. Postaramy się zatem w tym raporcie podążać za pytaniami stawianymi przez przyszłych i obecnych rodziców z SM.
 Ciąża a potem wózek?
Nic podobnego! Wiele badań naukowych, oceniających wpływ ciąży na przebieg SM, potwierdziło, że w czasie ciąży częstość rzutów choroby zmniejsza się, szczególnie podczas trzeciego trymestru (pomiędzy szóstym i dziewiątym miesiącem ciąży). Podejrzewa się, że pewną rolę odgrywa tu stężenie hormonów, zwłaszcza estrogenu. Poprawa funkcjonowania podczas ciąży może być również związana z faktem, że zmniejsza się aktywność układu immunologicznego, co zapobiega odrzuceniu płodu przez organizm matki. Podobnie ochronny wpływ ciąży obserwuje się u kobiet dotkniętych innymi chorobami autoimmunologicznym. SM oczywiście może wpływać na samopoczucie ciężarnej. Wiele kobiet zauważa zwiększoną męczliwość. Zaostrzenie zaburzeń równowagi i bóle kręgosłupa wynikają z faktu, że wzrost masy ciała związany z ciążą powoduje przesunięcie środka ciężkości ciała. W tym okresie przydatna bywa kula czy laska, zapobiegająca potknięciom i upadkom. Podczas ciąży mogą się też nasilić występujące już wcześniej dolegliwości pęcherza moczowego czy jelit. Te kłopoty obserwuje u siebie wiele zdrowych ciężarnych. SM nie wpływa bezpośrednio na przebieg ciąży ani porodu. Badania wskazują, że prawdopodobieństwo prawidłowej ciąży i urodzenia zdrowego dziecka u matek z SM jest takie samo jak u matek zdrowych. Nie ma też danych świadczących o ewentualnym wpływie SM na zwiększone ryzyko wystąpienia ciąży pozamacicznej, poronienia, przedwczesnego porodu, urodzenia martwego dziecka czy wad wrodzonych.

Na ogół, tak jak w przypadku innych kobiet, poród naturalny u kobiet z SM uważa się za optymalny. Ani sposób porodu, ani karmienie piersią nie mają wpływu na przebieg SM. Podczas samego porodu kwestie osłabienia, bolesnych skurczów czy sztywności mięśni nóg można rozwiązać dzięki pomocy lekarza lub położnej. Wiele kobiet preferuje znieczulenie zewnątrzoponowe podczas porodu. U kobiet z SM można je bezpiecznie stosować, podobnie jak znieczulenie do cięcia cesarskiego.

źródło: http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1632439,1,mama-tata-i-sm,index.html