Fundacja na rzecz chorych
na stwardnienie rozsiane

NIP 894-29-86-057 KRS 0000338878

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies.

Informacje zapisane w ciasteczkach są wykorzystywane w celach statystycznych, analizy ruchu i zapisywania ustawień. Dalsze korzystanie z serwisu z włączonym zapisem cookies oznacza zgodę na ich używanie i zapisywanie ich w Twojej przeglądarce. W ustawieniach przeglądarki możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies.

           Nazywam się Karolina Grabowska. Mam 23 lata. Diagnozę “stwardnienie rozsiane” usłyszałam w kwietniu 2018 roku, na dziesięć dni przed moimi urodzinami. Wiadomość o tym, że choruję na nieuleczalną i nieprzewidywalną chorobę spadła na mnie jak grom z jasnego nieba.

            Stwardnienie rozsiane nazywane jest chorobą młodych dorosłych. Najczęściej zapadają na nią młode osoby pomiędzy 20 a 40 rokiem życia. Stwardnienie rozsiane zabiera wszystkie plany i marzenia. Tak też było w moim przypadku. Kończyłam już ostatni semestr studiów inżynierskich na Wydziale Leśnym w Warszawie. Każdą wolną chwilę poświęcałam na pisanie pracy dyplomowej oraz na przygotowywanie się do egzaminów końcowych które planowane były na lipiec.

            Niestety, w marcu zaczęłam czuć, że coś nie tak dzieje się z moim ciałem. Choroba odebrała mi władzę nad nogami oraz lewą dłonią. Zaburzenia równowagi, podwójne widzenie, brak siły sprawiły, że nie byłam w stanie samodzielnie usiąść.

            Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą jednak, że jestem osobą, która dąży do postawionych sobie celów. Po wyjściu ze szpitala, za wszelką cenę próbowałam odzyskać sprawność fizyczną. Dziesiątki upadków na prostej drodze, spadanie z roweru gdy nogi nagle odmawiają posłuszeństwa nie zniechęciły mnie. Niestety kolejny rzut przyszedł już pod koniec maja. Po wykonaniu rezonansu magnetycznego uwidoczniły się nowe aktywne zmiany w obu półkulach mózgu.           

Zostałam natychmiastowo skierowana na II linię leczenia. Przyjmuję lek o nazwie Lemtrada- alemtuzumab. Lemtrada jest moją ostatnią szansą aby zahamować szybko postępującą chorobę. Niesie ona jednak za sobą poważne skutki uboczne.

            Mimo choroby staram się jednak żyć normalnie. We wrześniu obroniłam tytuł inżyniera i planuję poszerzać swoje wykształcenie. Wiem, że dzięki rodzinie i przyjaciołom, którzy we mnie wierzą i wspierają na każdym kroku uda mi się zrealizować wszystkie moje plany, a stwardnienie rozsiane odegra rolę cichego lokatora.

Ty również możesz mi pomóc przekazując 1% swojego podatku na moje dalsze leczenie oraz niezbędną rehabilitację.

Numer KRS: 0000338878
Informacje uzupełniające: cel szczegółowy:
Karolina Grabowska

Jeśli zechcecie przekazać darowiznę pieniężną na moje dalsze leczenie I rehabilitację, bardzo proszę o dokonywanie wpłat bezpośrednio na moje subkonto Fundacji “Dobro Powraca”

Nr. konta 95 1140 1140 0000 2133 5400 1001

W tytule wpisując: Karolina Grabowska