5236
Dorota Rosada
Nazywam się Dorota Rosada.
Gdy potwierdziła się diagnoza o moje przeczucie, że mam stwardnienie rozsiane, to trudno mi było w to uwierzyć. Nigdy o nic nie prosiłam żyłam pracując, spełniać się jako normalna kobieta pomimo wielu chorób jak problemy ze stawami czy kręgosłupem. Kolejną jest depresja, bo przyczyniły się do tego przeżycia jakich doznałam w życiu. Mam dwoje wspaniałych synów , których kocham nad życie. Dla nich chcę żyć i być sprawna jak najdłużej.
Pieniądze przeznaczam na rehabilitację i leki. Dziękuję z całego serca.❤️ Każdego dnia osoby chorujące na stwardnienie rozsiane mierzą się z wyzwaniami, które wpływają na ich codzienne życie, zdrowie oraz samodzielność. Ta przewlekła choroba układu nerwowego wymaga stałego leczenia, rehabilitacji oraz specjalistycznego wsparcia. Niestety wiele potrzebnych terapii i działań nie jest w pełni refundowanych.