5930
Kacper Romaniuk
Jeszcze niedawno Kacper miał przed sobą całe życie – plany zawodowe, marzenia, energię 23-latka. Wszystko zatrzymało się nagle w sierpniu 2025 roku. Diagnoza brzmiała jak wyrok: glejak (gwiaździak włoskowatokomórkowy). Konieczna była natychmiastowa operacja głowy.
Po usunięciu guza przyszedł czas na morderczą walkę o powrót do sprawności. Przez 3,5 miesiąca Kacper spędzał każdy dzień na intensywnej rehabilitacji. Dzień przed Wigilią wrócił do domu. Gdy wydawało się, że wychodzimy na prostą, marzec w 2026 roku przyniósł kolejny cios, którego nikt się nie spodziewał. Kolejne badania i kolejna diagnoza: Stwardnienie Rozsiane (SM). Choroba , która atakuje osłonki nerwów w mózgu i rdzeniu.
W jednej chwili życie mojego syna stało się pasmem wizyt w szpitalach, programów lekowych i niepewności. Dziś Kacper zmaga się z brakiem koordynacji ruchowej, trzęsącym się ciałem podczas większych wysiłków, co powoduje szybsze zmęczenie.
Na tę chwilę wspomaga się kijkami do chodzenia lub balkonikiem.Choroba na tę chwilę, odebrała mu możliwość podjęcia pracy i normalnego startu w dorosłość. Teraz przebywa w Ośrodku rehabilitacyjnym w Białogardzie.
Wiemy jedno - SM to nie wyrok, ale walka z nim będzie kosztowna i będzie wymagała czasu. Dla nas najważniejsze jest teraz jego zdrowie i intensywna rehabilitacja, która daje jedyną szansę na powrót do w miarę normalnego funkcjonowania. Przed Nim i Nami dużo pracy. Uczymy się tej choroby razem z Nim.
Stwardnienie rozsiane nie przebiega tak samo u każdego, zmagającego się z tą chorobą. Za każdą diagnozą stoi człowiek z własną historią, własną siłą i własną walką 🧡.
Rodzice