
Agnieszka Pawuła
Choruję na SM od 1999.Przechodzilam różne rzuty teraz choroba pezekształciła się w typ postępujacy.Nigdy się nie poddaję.Ciągła rehabilitacja pozwala mi zachować ciało w miarę sprawnej formie.Mój mąż,który jest przy mnie cały czas motywuje mnie do działania.Staram się być pogodna i uśmiechnięta mimo chorby.