
3959
Beata Aleksiejuk
Zaczęło się w 1996 r. utratą widzenia i pozagałkowym zapaleniem nerwu wzrokowego, które na szczęście się cofnęło. Obecnie jestem już osobą niepełnosprawną, na rencie. Chodzę przy pomocy laseczki lub chodzika, w zależności od dnia. A w stwardnieniu rozsianym (SM) każdy dzień jest inny, z mniejszym lub większym brakiem sił, równowagi i chęci do działania. Jestem objęta programem lekowym, ale oprócz niego wykupuję dodatkowe leki i intensywnie ćwiczę sama i z pomocą rehabilitantów. Bez Waszej pomocy, zapewne, nie byłabym już osobą samodzielną. Dziękuję za każdą podarowaną mi złotówkę.