5999
Dawid Rajczyk
U Dawida zdiagnozowano przewlekłe schorzenie metaboliczne, które sieje spustoszenie w organizmie dorastającego młodego człowieka. Szansą na powrót do normalnego życia, zatrzymanie postępów choroby i uniknięcie groźnych powikłań jest specjalistyczna terapia lekowa. Lekarz prowadzący podjął decyzję o pilnym wdrożeniu leku Ozempic. Niestety, z przyczyn proceduralnych, w przypadku mojego dziecka lek ten nie podlega żadnej refundacji. Musimy pokrywać 100% jego ceny w aptece. Miesięczny koszt samej terapii tym lekiem to około 400–450 zł. Do tego dochodzą koszty regularnych wizyt u lekarzy specjalistów oraz badań kontrolnych. Samodzielnie wychowuję dziecko i choć robię wszystko, co w mojej mocy, stałe wydatki rzędu kilkuset złotych miesięcznie na same leki całkowicie zrujnowały nasz budżet domowy. Moje dochody nie pozwalają na opłacenie tak drogiego leczenia, obecnie jestem osobą bezrobotną ze względu na stan choroby syna, ponieważ zmagamy się też z silną depresją .Stanęłam pod ścianą. Najbardziej na świecie boję się momentu, w którym z braku pieniędzy będę musiała przerwać terapię własnego dziecka. To zagrażałoby jego zdrowiu i zaprzepaściło dotychczasowe efekty. Dlatego z całego serca proszę Was o wsparcie. Każda wpłata – nawet ta najmniejsza, równa wartości jednej kawy – to dla nas krok bliżej do zabezpieczenia kolejnego miesiąca leczenia. Bardzo proszę o pomoc. Dziękuję za każdy gest wsparcia, dobre słowo i każdą złotówkę podarowaną Dawidowi.
Wdzięczna mama