6071
Edyta Koprek
Tak w skrócie. W wieku 32 lat usłyszałam diagnozę. Szok, niedowierzanie, szukanie przyczyn, szukanie pomocy.... Bezskutecznie Pozostało zaprzyjaźnić się z tym czymś, co z roku na rok ograniczało mnie coraz bardziej. Leczenie w programie, rehabilitacja. Do tej pory na tyle ile mogłam walczyłam sama. W chwili obecnej bez dodatkowej rehabilitacji nie dam rady. Każde wyjście z domu wymaga dokładnego planu. Pokonanie samodzielnie 200 metrów to niezły wyczyn. Środki z subkonta chcę przeznaczyć na rehabilitację, by jak najdłużej być chociaż trochę samodzielna. Jeżeli możesz mi pomóc i nie masz nikogo innego, kto bardziej niż ja potrzebuje tych środków będę wdzięczna za pomoc i wsparcie. Dziękuję