
5774
Fabiano Linus
Moja mama wyszła za mąż za Polaka i cała nasza rodzina zamieszkała w Polsce.
Lekarze mówią, że mam bardzo duże predyspozycje, ale wymaga to dużo pracy, która nie była mi w odpowiednim stopniu zapewniona w Afryce.
Zostałem zdiagnozowany z porażeniem mózgowym kurczowym i choć poruszam się samemu, to potrzebuję wsparcia w normalnym funkcjonowaniu. Dodatkowo mam ograniczenie umysłowe, neurologiczne, które jeszcze nie zostało zdiagnozowane. Najprawdopodobniej też jest to związane z moimi narodzinami lub akcją ratowania mnie, kiedy już trafiłem do tanzańskiego szpitala.
Obecnie chodzę do publicznej szkoły specjalnej, do pierwszej klasy, chociaż mam 10 lat.
Jestem bardzo radosnym chłopakiem! Wszystkim, których mijam na ulicy zawsze mówię "Dzień Dobry"! :D