
5561
Grzegorz Mazurek
We wrześniu 2023 roku moje normalne życie nagle się skończyło – przeszedłem bardzo złośliwy, niedokrwienny udar mózgu. Straciłem władzę nad prawą stroną ciała, a rozległe uszkodzenie aparatu mowy odebrało mi możliwość komunikowania się z otoczeniem. Do tego doszła padaczka poudarowa oraz depresja.
Dzięki intensywnej, codziennej rehabilitacji zacząłem stawiać pierwsze samodzielne kroki.
Niestety, w czerwcu 2025 roku przeszedłem kolejny, tym razem krwotoczny udar, który odebrał mi wszystko, na co tak ciężko pracowałem. Przestałem chodzić, przesypiałem całe dnie i musiałem zacząć wszystko od nowa. I zacząłem. Od października 2025 roku rozpocząłem domową rehabilitację z zakresu kinezyterapii, która potrwa do czerwca 2026 roku. Zacząłem ponownie stawiać swoje pierwsze samodzielne kroki.
Wciąż uczę się mówić. Korzystam z zakupionej aplikacji do nauki mowy. Pierwsza, bardzo kosztowna terapia prowadzona przez neurologopedkę niestety nie przyniosła żadnych rezultatów. Teraz rozpoczynam pracę z inną specjalistką i nową metodyką nauki, która daje mi nadzieję, że choć w niewielkim stopniu odzyskam możliwość porozumiewania się. Bardzo mi na tym zależy, bardzo tego potrzebuję. Umiejętność rozmowy jest dla mnie ogromnym skarbem, dlatego nie poddaję się. Jednak, by móc ćwiczyć mowę, samodzielne poruszanie się i sprawność prawej, chorej ręki, muszę kontynuować leczenie i intensywną kosztowną rehabilitację.
Z głębi serca dziękuję za Twoją pomoc. Twoje wsparcie daje mi szansę i siłę do dalszej walki o powrót do normalności!
Z wyrazami wdzięczności,
Grzegorz