
5652
Jakub Szyl
Diagnoza stwardnienia rozsianego zmieniła moje życie, ale nie odebrała mi najważniejszej roli – roli męża i taty. SM to choroba nieprzewidywalna. Każdego dnia może przynieść osłabienie, problemy z poruszaniem się, zaburzenia równowagi czy przewlekłe zmęczenie. Są dni lepsze i gorsze, ale najtrudniejsza jest świadomość, że choroba może postępować.
Największą motywacją do walki jest dla mnie moja rodzina. Chcę mieć siłę, by bawić się z synkiem, wspierać go w pierwszych krokach i być obecnym w jego życiu tak aktywnie, jak tylko się da. Chcę być partnerem dla mojej żony i jak najdłużej zachować samodzielność.
Aby to było możliwe, potrzebuję systematycznej rehabilitacji, specjalistycznych konsultacji oraz leczenia. To wszystko wiąże się z dużymi kosztami, dlatego zostałem podopiecznym Fundacji. Środki z darowizn oraz 1,5% podatku przeznaczę na rehabilitację, leczenie, sprzęt medyczny oraz wsparcie w codziennym funkcjonowaniu.
Każde wsparcie – finansowe, udostępnienie mojej historii czy dobre słowo – ma dla mnie ogromne znaczenie. Dzięki Wam mogę walczyć nie tylko o swoje zdrowie, ale o wspólną przyszłość z moją rodziną.