6009
Jarosław Jankiewicz
W 2020 roku moje życie zmieniło się w jednej chwili. Usłyszałem diagnozę — stwardnienie rozsiane.
Był to dla mnie ogromny szok. Przez dwa lata szukałem odpowiedzi na pytanie, co jest przyczyną moich problemów zdrowotnych. SM nie było wcześniej brane pod uwagę, dlatego kiedy w końcu usłyszałem diagnozę, trudno było mi uwierzyć, że od tej chwili ta choroba będzie częścią mojego życia.
Nie jest łatwo pogodzić się ze świadomością, że coś, czego wcześniej nie było w moich planach, może każdego dnia wpływać na moje funkcjonowanie, sprawność i przyszłość. Pojawił się strach, niepewność i wiele pytań, na które do dziś nie znam odpowiedzi.
Dla mnie ta sytuacja jest tym trudniejsza, że jestem osobą samotną. Nie mam własnej rodziny, z którą mógłbym dzielić te trudne chwile. Największe wsparcie i siłę do dalszej walki czerpię od mojej siostry i jej najbliższej rodziny. To właśnie dzięki nim wiem, że nie jestem całkowicie sam i mam dla kogo walczyć o każdy kolejny dzień sprawności.
Dziś staram się zrobić wszystko, aby choroba nie odebrała mi samodzielności i możliwości normalnego życia. Leczenie, rehabilitacja, regularne wizyty u specjalistów, badania i codzienne ćwiczenia stały się częścią mojej rzeczywistości. Wiem, że nie mogę się poddać i że systematyczna walka o zdrowie ma ogromne znaczenie.
Niestety, z każdym kolejnym miesiącem rosną również koszty leczenia i rehabilitacji. Dla jednej, samotnej osoby są one bardzo dużym obciążeniem i coraz trudniej jest mi pokrywać je samodzielnie.
Dlatego dziś muszę poprosić o pomoc.
Zebrane środki przeznaczę na dalsze leczenie, rehabilitację, niezbędne badania oraz wszystko to, co pomoże mi jak najdłużej zachować sprawność, samodzielność i możliwość normalnego funkcjonowania.
Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Wiem jednak jedno — nie chcę się poddać. Chcę walczyć o każdy dzień, o każdy krok i o jak najdłużej zachowaną sprawność.
Jeśli możesz wesprzeć moją zbiórkę, będę za to ogromnie wdzięczny. Każda, nawet najmniejsza wpłata, jest dla mnie realną pomocą. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, bardzo proszę o udostępnienie zbiórki. Być może dzięki Tobie dotrze ona do kogoś, kto będzie mógł mi pomóc.
Dziś proszę o wsparcie w walce o coś, co dla zdrowego człowieka jest codziennością i oczywistością — o sprawność, samodzielność i możliwość normalnego życia.
Z całego serca dziękuję za każdą wpłatę, każde udostępnienie i każde dobre słowo.
To dla mnie znaczy więcej, niż jestem w stanie wyrazić. ❤️