
Kazimierz Olszowy
Mam na imię Kazik. Urodziłem się i wychowałem na wsi w okolicy Kazimierza Dolnego nad Wisłą.
Jak dla mnie, choroby dzielą się na takie z którymi sobie poradzisz, albo nie. Stwardnienie rozsiane poprawnie zdiagnozowano u mnie w połowie lat 90-tych. Kluczowy w diagnostyce tej choroby rezonans magnetyczny dostępny jest w Polsce od 1991 roku, byłem zatem w jednej z pierwszych grup z tym rozpoznaniem. Podjęta terapia farmakologiczna spowolniła rozwój choroby, co widać na wynikach rezonansu, któremu poddaję się regularnie od lat.
Lubię oddawać się różnym codziennym pracom i pomagać, jak tylko mogę. Działam wolniej i w ograniczonym zakresie niż kiedyś, ale sprawia mi to jeszcze większą satysfakcję. Podejmuję też walkę z codziennymi przeciwnościami i niełatwą rzeczywistością dla osoby niepełnosprawnej, starając się na przykład doprowadzić do montażu rampy podjazdowej dla mojego wózka w bloku, gdzie mieszkam.
Po prostu liczy się dla mnie to, aby z codziennymi wyzwaniami sobie radzić. I choć stwardnienie rozsiane to ciężki i wymagający przeciwnik, wiem jedno – nie poddam się.
Serdecznie dziękuję za okazane wsparcie w postaci przekazanego półtora procentu podatku dochodowego na moje subkonto założone w fundacji Dobro Powraca. Dzięki Państwa życzliwości mogę kupować niezbędne leki, które przyjmuję nieprzerwanie od lat i które nadal będą mi towarzyszyć w codziennej walce z chorobą. Środki te pozwalają mi również na korzystanie z rehabilitacji oraz wykonywanie niektórych zabiegów samodzielnie przy wsparciu sprzętu rehabilitacyjnego, zakupionego dzięki zgromadzonym funduszom. To dzięki Państwa wsparciu nie poddaję się i każdego dnia podejmuję walkę z chorobą, która spowalnia jej postęp i pomaga mi uniknąć większego inwalidztwa.
Wierzę, że dobro, które mi Państwo okazują, powróci do Was ze zdwojoną siłą.
Jeszcze raz dziękuję i życzę Państwu zdrowia, pogody ducha i życzliwych ludzi wokół.
Film o mnie dostępny jest pod linkiem: https://youtu.be/_vkgo2oecm4