6031
Lidia Hapka
Największym wyzwaniem jest mój przełyk. Od czasu do czasu się zwęża i wtedy muszę trafić do szpitala na zabieg jego poszerzenia. Przez to mój pokarm nie zawsze może swobodnie przechodzić tam, gdzie powinien. Codziennie dostaję leki, które mają chronić mnie przed zatkaniem przełyku. Nie mogę bez nich ani jednego dnia.
Opiekuje się mną wielu specjalistów, a ja dzielnie znoszę kolejne badania, wizyty i hospitalizacje. Żebym mogła rosnąć i nabierać sił, potrzebuję specjalistycznego mleka Infatrini, które pomaga mi przybierać na wadze. Potrzebuję też rehabilitacji, regularnych leków i pieluszek. Do tego dochodzą ciągłe dojazdy do szpitali i lekarzy.
Moi rodzice robią dla mnie wszystko, ale częste pobyty w szpitalu bardzo obciążają nasz domowy budżet. Dlatego proszę Was o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, to dla mnie mleko na kolejne dni, dojazd na ważny zabieg albo lek.