
5619
Sławomir Krasuski
Od tego czasu byłem dializowany - 3 x w tygodniu, po 4 godziny. Moje życie było nieustanną walką - o siły, o każdy kolejny dzień. Lata dializoterapii - utrzymując mnie przy życiu - odebrały mi zdrowie. W 2024 roku doczekałem się cudu - przeszczep nerki dający nadzieję na lepsze jutro. Pomimo radości , moje problemy zdrowotne nie zniknęły. Wręcz przeciwnie, wszelkie ukryte dotychczas choroby zaczęły się ujawniać.
Przez ogromną ilość leków immunosupresyjnych, regulujących ciśnienie oraz serce, nabawiłem się GERD - przewlekłego zapalenia żołądka.
Do tego doszły problemy z sercem które są powikłaniem po dializie, oraz skolioza kręgosłupa po poważny zapaleniu płuc.
Ból kręgosłupa jest tak silny iż ogranicza moje codzienne funkcjonowanie i wymaga stałego leczenia, rehabilitacji oraz kosztownych badań.
Chciałbym żyć bez ciągłego bólu, problemów z poruszaniem się.
Niestety, przy rencie, koszty leczenia są zbyt duże, a rehabilitacja z NFZ przeciąga się w czasie.
Dlatego proszę o pomoc.
Każda wpłata - nawet najmniejsza - to dla mnie szansa na zdrowie i powrót do pracy, normalnego funkcjonowania.
Jeśli nie możesz pomóc - proszę udostępnij.
Dziękuję za Waszą pomoc i wsparcie,
Sławek