
5390
Weronika Kobus
W lutym tego roku trafiłam do szpitala z powodu zaburzeń widzenia i chodu. Po wykonaniu rezonansu oraz punkcji potwierdzono u mnie stwardnienie rozsiane. Był to już drugi rzut choroby — pierwszy pojawił się w listopadzie 2024 roku i objawiał się drętwieniem lewej ręki.
Na co dzień dokładam wszelkich starań, aby dbać o swoje zdrowie i utrzymać możliwie dobrą sprawność. Niestety choroba wymaga częstych wizyt u specjalistów, często poza miejscem mojego zamieszkania, co generuje dodatkowe koszty i trudności.
Z całego serca dziękuję każdemu, kto przekaże swój 1,5%. Wasze wsparcie pomaga mi funkcjonować każdego dnia i daje mi siłę, by dalej walczyć o jak najlepszą jakość życia.