Treść główna

Stwardnienie rozsiane czego unikać

Stwardnienie rozsiane- czego unikać przy podejrzeniu choroby i w jej przebiegu?

Stwardnienie rozsiane (SM) jest chorobą centralnego układu nerwowego, czyli mózgu i rdzenia kręgowego. W ostatnich latach dużo częściej mówi się o niej w przestrzeni publicznej, a coraz więcej znanych osób, aktorów i celebrytów, otwarcie opowiada o swojej diagnozie i chorowaniu.

SM jest schorzeniem dość tajemniczym. Do dzisiaj nie udało się bowiem wyjaśnić przyczyn tej choroby. Nie wynaleziono również leku, który uzdrowi chore osoby, chociaż postęp w tej dziedzinie jest ogromny i medycyna potrafi już w dużej mierze pomóc pacjentom w hamowaniu rozwoju SM i odraczaniu ewentualnej niepełnosprawności.

Wokół strwonienia rozsianego narosło z czasem wiele mitów, które niekorzystnie wpływają zarówno na proces diagnostyczny, jak i na emocje u osób, u których wykryto stwardnienie rozsiane. Czego unikać podejrzewając u siebie SM a czego, gdy już otrzymamy rozpoznanie?

Stwardnienie rozsiane- czego unikać? Nie lekceważ wczesnych objawów choroby!

Lekarze i naukowcy są zgodni co do tego, że w diagnostyce SM liczy się czas. Im szybciej zostanie rozpoznana choroba, tym możliwości kontrolowania jej przebiegu w przyszłości są większe. Leki modyfikujące proces chorobowy powinny być włączone tak szybko, jak to możliwe.

Stąd z jednej strony bardzo ważne będzie trafne i sprawne podstawienie diagnozy przez lekarzy, do których zgłasza się osoba z niepokojącymi objawami, ale również postawa pacjenta wobec wczesnych objawów jakie daje stwardnienie rozsiane. Czego unikać, kiedy obserwujemy w swoim organizmie zmiany?

Przede wszystkim nie możemy stracić czujności i przegapić symptomów choroby! Wczesne objawy stwardnienia rozsianego mogą być niespecyficzne i łatwo przypisać je albo innym niegroźnym schorzeniom, albo tymczasowemu brakowi formy czy zmęczeniu.

Stwardnienie rozsiane czego unikać po diagnozie

Na co zwracać szczególną uwagę?

Wczesne objawy SM mogą obejmować mrowienia i drętwienia kończyn oraz całego ciała, na przykład twarzy. Bardzo często to jest to objaw, który sam przemija. Nie ma co prawda powodów do paniki, bo nie każde mrowienie oznacza stwardnienie rozsiane. Ale należy o tym powiedzieć lekarzowi, który nas zbada i podejmie decyzje w sprawie dalszej diagnostyki.

 

Kolejną sprawą, której nie wolno nam przeoczyć, to bóle mięśni i skurcze oraz osłabienie siły mięśniowej. Występują one w różnym natężeniu, od łagodnych i przemijających, po takie, które wybudzają nas w nocy. I znowu- nie każe skurcze i bóle mięśni są równoznaczne z diagnozą stwardnienie rozsiane. Czego unikać na tym etapie? Musimy tylko nie tracić czujności, ponieważ choroba może maskować się pod przetrenowanie czy zmęczenie.

Problemy z koordynacją ruchową i brak równowagi to następna oznaka, że w naszym organizmie może dziać się coś niepokojącego. Jeżeli zdarza się, że drobne przedmioty wypadają nam z rąk, nie trafiamy w przejście, tylko uderzamy w futrynę drzwi, albo przewracamy się o własne nogi – to sygnał, że trzeba udać się do lekarza.

Bardzo często wczesne stwardnienie rozsiane daje objawy w postaci przemęczenia. Pacjenci uskarżają się na brak energii, obezwładniającą niemoc i apatię. Cierpią na senność, albo wprost przeciwnie – mają kłopoty z częstym wybudzaniem się w nocy.

Każdą przeczulicę skóry, drżenie mięśni, zaburzenia czucia czy nerwobóle należy skonsultować z lekarzem.

Stwardnienie rozsiane- czego unikać każdego dnia

SM to choroba dość rzadka. W Polsce żyje 45 tysięcy osób ze stwardnieniem rozsianym, a na całym świecie dwa i pól miliona. Zapadalność na tą chorobę w naszym kraju wynosi około 60 przypadków na sto tysięcy. Z dużym prawdopodobieństwem nie zostanie u nas zatem zdiagnozowane stwardnienie rozsiane. Czego unikać na etapie wystąpienia niepokojących objawów? Popłochu, ale i  lekceważenia symptomów!

Stwardnienie rozsiane- czego unikać w momencie otrzymania diagnozy?

To może być ciężki moment dla pacjenta- otrzymanie rozpoznania SM. Diagnoza przewlekłej i nieuleczalnej choroby nie jest łatwa. Ale nie wolno nam panikować!

Przede wszystkim pamiętajmy, że stwardnienie rozsiane to już zupełnie inna choroba niż 20- 30 lat temu. Dobrze widać to na korytarzach w poradniach neurologicznych. Kiedyś były pełne osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, z chodzikami, mających problemy z poruszaniem się. Aktualnie ten obraz uległ dużej zmianie. Dziś na korytarzach widzimy młode osoby, samodzielne, po których choroby nie widać.

Stwardnienie rozsiane jest poważnym schorzeniem. Jednak aktualnie medycyna ma wiele pacjentom do zaoferowania. Oprócz leków objawowych istnieją preparaty modyfikujące przebieg choroby, spowalniające jej przebieg, dające szansę na zatrzymanie niepełnosprawności. Praktycznie każdego roku pojawiają się doniesienia o kolejnych lekach, które pomagają w kontrolowaniu stwardnienia rozsianego. Ludzie dotknięci SM mogą żyć pełnią życia, realizować swoje plany, marzenia, zostawać rodzicami.

Prawdą jest niestety, że nie każdy przebieg stwardnienia rozsianego będzie łagodny. Niektórzy pacjenci doświadczą kłopotów z chodzeniem, część z nich będzie musiała poruszać się na wózkach inwalidzkich. Mając nadzieję, że to nie będzie nasz przypadek, pamiętajmy, że niepełnosprawność ruchowa nie eliminuje chorego ze społeczeństwa. Osoby z niepełnosprawnością także mogą pozostać aktywne i cieszyć się życiem, pracą, rodziną.

Stwardnienie rozsiane czego unikać

Stwardnienie rozsiane – czego unikać? Mitów i niesprawdzonych informacji!

Wokół SM narosło tyle błędnych informacji, że można wręcz mówić o mitologii stwardnienia rozsianego. Czego unikać w takiej sytuacji? Niesprawdzonych i błędnych informacji.

Ciągle zdarza się, że chory myśli, że to jego wina, że zachorował. Rozważa, czy mógł zrobić coś inaczej, bardziej dbać o siebie, prowadzić inny styl życia. To nie jest wina pacjenta, że zachorował! Stwardnienie rozsiane mogło przytrafić się każdemu. Nie są znane przyczyny tej choroby, więc nie ma podstawa, aby uważać, że można było jej zapobiec. Istnieje wiele teorii analizujących wpływ różnych czynników na zwiększenie ryzyka zachorowania na SM. Bada się populację chorych i oznacza pewne determinanty.

Na przykład zauważono, że zachorowalność na SM wzrasta wraz z rosnącą szerokością geograficzną. Innymi słowy, im dalej od równika, tym więcej przypadków stwardnienia rozsianego.  Stąd wysnuto hipotezę, że mniejsza ekspozycja na promienie słoneczne, a co za tym idzie niższy poziom witaminy D w organizmie, ma wpływ na etiologię SM. Ale przecież nikt nie przeprowadza się na Karaiby czy do Afryki jako dziecko, aby ograniczyć niemierzalne ryzyko zachorowania w przyszłości! Poza tym wpływowi położenia geograficznego na ryzyko choroby zdaje się przeczyć Japonia. Tam odnotowuje się bardzo mało przypadków SM, a jest położona na tej samej szerokości geograficznej co kraje europejskie ze zwiększoną krzywą zapadalności.

Przyczyn stwardnienia rozsianego upatrywano w zakażeniu różnymi wirusami, w tym wirusem Epsteina-Barr (EBV), którego przeciwciała często odnajdywano we krwi chorych. Tylko że jest to bardzo powszechny patogen, odpowiedzialny za rozwój mononukleozy, którym zakażonych jest 90% ludzi na świecie. Niemożliwym byłoby zatem niezarażenie się nim.

Nieprawidłowa dieta to także statystyczny czynnik zwiększonego ryzyka stwardnienia rozsianego. Tłuszcze trans, niska podaż kwasów Omega- 3, spożywanie przetworzonej żywności to główni winowajcy brani pod uwagę. Analizowano również wpływ picia pełnotłustego mleka na SM i choć biochemiczne parametry mleka mają umiejętności negatywnego wpływy na mielinę w mózgu, to przecież pije się je powszechnie na świecie. A jednak cały świat nie choruje na stwardnienie rozsiane. Oczywiście zdrowa dieta jest ważna dla każdego człowieka i w przebiegu każdej choroby. Odpowiednio odżywiony organizm ma więcej siły do zwalczania stanów zapalnych i innych objawów SM.

Kolejny mit dotyczy tego, że stwardnienie rozsiane jest chorobą śmiertelną. To nieprawda! SM jest chorobą przewlekłą i nieuleczalną, ale nie wpływa na długość życia. Zdarzają się przypadki, kiedy stwardnienie rozsiane przebiega w niezwykle agresywny sposób i poważne powikłania w obrębie układu oddechowe (jak zapalenie płuc) czy moczowego (urosepsa) prowadzą do zgonu pacjenta. Ale nie jest to typowy przebieg SM i takie sytuacje należy rozpatrywać jako wyjątkowe.

Stwardnienie rozsiane zestaw ćwiczeń
2022-08-04

Stwardnienie rozsiane – zestaw ćwiczeń w rehabilitacji neurologicznej pacjenta. Jak dobrać go odpowiednio?

Stwardnienie rozsiane to neurologiczna i zapalna choroba o podłożu autoimmunologicznym. SM nie jest schorzeniem śmiertelnym, ale na stan aktualnej wiedzy medycznej pozostaje nieuleczalne. Niestety, kiedy już zachorujemy na tą chorobę, będzie nam towarzyszyć do końca życia. Niesie to ze sobą wiele wyzwań związanych z przewlekłym chorowaniem, jak wieloletnie stosowanie leczenia objawowego czy modyfikującego przebieg schorzenia, zmiana stylu życia, zaangażowanie multidyscyplinarnego zespołu medycznego w opiekę nad pacjentem chorym na stwardnienie rozsiane.

 
Skip to content