Fundację Dobro Powraca tworzą tysiące Podopiecznych.Nie wszyscy Podopieczni mają swoje profile na stronie internetowej. Chcesz dodać swój profil? Wypełnij formularz i zyskaj swoją spersonalizowaną przestrzeń w Internecie! Pozwól Darczyńcom poznać swoją historię.
Wyszukaj po nazwisku Podopiecznego lub numerze subkonta Podopiecznego
Jestem Michalina, w grudniu skończyłam roczek. Od urodzenia mówią na mnie mała wojowniczka, dużo przeszłam, ale udało się i rozwijam się prawidłowo, niestety około 10 miesiąca lekarze stwierdzili u mnie padaczkę.
Jeżeli możesz, przekaż swoje 1.5% podatku, to pomoże mi w dalszej walce z chorobą.
Dziękuję
Misia :)
Cześć! Jestem Karolina mam 29 lat 🙂 Niedawno dowiedziałam się, że choruję na Stwardnienie Rozsiane. Mam coraz większe trudności w poruszaniu się. Nie tracę wiary i z determinacją walczę o każdy krok. Przekazując mi swój 1,5% podatku, stajecie się częścią mojej walki o zdrowie i samodzielność.
Na fibromialgię choruję od 7 lat. Rzadko wychodzę z domu, leki nie działają na ten rodzaj bólu i sztywność ciała. Trochę ulgi przynosi mi prywatna rehabilitacja.
Każda choroba, niedomaganie jest dla człowieka wyzwaniem. W przypadku chorób przewlekłych trzeba w sobie wciąż na nowo szukać siły. Kolejne rzuty choroby konfrontują nas z koniecznością pracy ponownie od początku i lękiem czy i tym razem - wewnętrzna mobilizacja wszystkich swoich zasobów przyniesie efekt i przywróci utracone lub osłabione funkcje.
Cześć! Tu Marcin Zieliński. Od kilkunastu lat choruję na stwardnienie rozsiane (SM). Aby sprawnie funkcjonować konieczna jest ciągła i niestety kosztowna rehabilitacja. Dawniej sport i aktywność fizyczna była dla mnie ważna. Ale to już historia.
Cześć, jestem Tadek. Mimo przewlekłej choroby, która wymaga ode mnie codziennej dyscypliny medycznej, staram się żyć aktywnie i z optymizmem. Zbieram fundusze na specjalistyczne wyroby medyczne, które pozwalają mi normalnie funkcjonować i realizować moje plany.
W 2024 r. urodził się mój synek, a u mnie zdiagnozowano stwardnienie rozsiane. Choroba jest nieuleczalna i prowadzi do niepełnosprawności. Walczę, aby jak najdłużej zachować sprawność fizyczną i umysłową, by być dla dorastającego dziecka oparciem, a nie ciężarem, ale potrzebuję środków na rehabilitację.